Wyprawa Ekstra13 jest dla nas projektem wyjątkowym. Pierwszy raz od kiedy podróżujemy i od kiedy funkcjonuje blog EkstraMisja, nie planowaliśmy wypraw dłuższych niż lekko ponad miesiąc i tak rozbudowanych. Tym razem ma być inaczej. Zmienia się konwencja wyprawy, bo nie zatrzymujemy się w jednym konkretnym państwie, ale przejedziemy ich aż trzynaście. Dodatkowo przekroczymy czas spędzony na wyjeździe kilkukrotnie. Projekt jest dla nas wyjątkowy, więc zdecydowaliśmy się oprawić go wyjątkowymi, jednolitymi strojami, których brakowało nam nieco na poprzednich wyjazdach. Przejrzeliśmy oferty różnych producentów, zapoznaliśmy się z opiniami i ostatecznie wybraliśmy firmę, która wydała się nam podchodzić do swojego zadania z zaangażowaniem i zachowując wysoką jakość. Wybór padł na Forza Sport, rodzinną firmę, której zaufali zarówno amatorzy, jak i profesjonaliści, tak z naszego podwórka, ale także zza granicy.

Aktywny challenge

Forza Sport w swojej ofercie posiada stroje sportowe dla narciarzy, piłkarzy czy właśnie kolarzy. Istnieje możliwość zamówienia zarówno gotowych wzorów, jak i własnych projektów. Do każdego klienta obsługa podchodzi bardzo indywidualnie i stara się dopasować produkt do potrzeb i wymagań. Zanim my otrzymaliśmy swoje komplety, długo rozmawialiśmy i wymienialiśmy uwagi z Forza Sport na temat poszczególnych elementów odzieży. Ostatecznie na maila otrzymaliśmy gotowy projekt i po akceptacji machina produkcyjna ruszyła.

Komplety kolarskie, które Forza Sport postanowiła nam przekazać, ich kolorystyka i ogólna koncepcja ma nawiązywać do pierwszej edycji challenge’u: pod wspólnymi barwami oraz zobowiązującą nazwą Forza Team Active jej uczestnicy mają pokazywać, że nie warto siedzieć w domu. Z radością dołączamy do drużyny Forza Sport i mamy nadzieję, że swoją wyprawą staniemy się inspiracją dla innych.

Nowe stroje

Po otrzymaniu kompletów przystąpiliśmy do sprawdzania jakości ich wykonania, a także tego, czy rzeczywiście są tak wygodne jak twierdzą posiadacze innych modeli produktów tej marki. I… faktycznie, bije od nich profesjonalizm. Przyzwyczajeni do słabej jakości „strojów” kolarskich z Lidla odczuliśmy różnicę zanim jeszcze je założyliśmy.

Są przede wszystkim bardzo lekkie. Porównując je z posiadanymi przez nas, starszymi koszulkami i spodenkami odczuwało się znaczny spadek wagi. Nie było potrzeby sprawdzania czy rzeczywiście są lżejsze – to się czuje. Tkanina z której wykonane są zarówno koszulki jak i spodenki jest gładka i przyjemna w dotyku. Wydaje się, że jest bardzo delikatna. Nic bardziej mylnego – rozciąga się bardzo mocno i mimo tego nie widać po niej aby miała zamiar się rozpruć.

Można byłoby się zastanawiać, czy rodzaj szwu jaki został użyty do łączenia poszczególnych elementów strojów jest wygodny. Jednak gdy założy się odzież na siebie, nic nie pije ani nie drażni. Na dodatek nie zaobserwowaliśmy nigdzie wystających nitek, luźnego obszycia czy niedociągnięć. Wszystko jest zwarte i mocne.

Koszulki z udogodnień posiadają bardzo wygodne kołnierze, które nawet po całkowitym zapięciu zamka nie drapią szyi. Dodatkowo zamek na całej długości jest zabezpieczony dodatkową zakładką, więc o dźganiu nim skóry można zapomnieć.

Kieszenie na plecach są pojemne i mają porządny, zwarty ściągacz. Spokojnie można schować w nich telefon czy inne przydatne podczas jazdy rzeczy. Osobiście sprawdziliśmy, że mieści się do nich sporawej wielkości powerbank i na dodatek nie odczuwa się zbytnio, by jego ciężar ciągnął koszulkę w dół.

Szczególnie fajnym rozwiązaniem w koszulce męskiej jest delikatny ale mocny ściągacz na rękawie z szerokim pasem gumy niwelujący problem jego obsuwania się. W modelu damskim rękaw został wykończony standardową zakładką. Czy nie będzie to powodowało podwijania się materiału? Tego dowiemy się w czasie wyprawy.

Koszulki u dołu zostały wykończone gumą, która ma zapobiegać przesuwaniu się materiału ku górze w czasie użytkowania. I faktycznie koszulka trzyma się na miejscu.

Elementem całego kompletu w którym się oboje zakochaliśmy, od kiedy tylko wpadł nam w ręce były spodenki. Podobnie jak w koszulkach, tak i tutaj całość jest porządnie uszyta i nie widać niedoróbek. Dodatkowo użyta wkładka jest rewelacyjna. Jest gruba i dostatecznie sztywna, by stanowiła ochronę naszych czterech liter przed ewentualnym bólem d… W porównaniu z lidlowskimi spodenkami, gdzie wkładka zdaje się być zwykłą gąbką, w produkcie Forza Sport widać i czuć wysoką jakość.

Męskie spodenki posiadają dodatkowo szelki, które akurat w tym przypadku są nieco luźne i często zsuwają się na ramiona. Wydaje się nam, że jest to wina bardziej anatomii ciała, niż zbyt długiego materiału. Sprawdzimy ten mankament dokładnie podczas wyjazdu, bo mamy nadzieję, że przybędzie nam nieco tkanki mięśniowej.

Na uwagę zasługują nogawki, które podobnie jak w męskiej koszulce zostały zakończone bardzo szerokim pasem gumy. Baliśmy się, że może on powodować pocenie się ciała na przykrytej przez ten fragment odzieży powierzchni. Jednak póki co nie zaobserwowaliśmy niczego niepokojącego, a przecież temperatury w czasie jazdy były jak na kwiecień dosyć wysokie. Przetestujemy komfort jazdy, w tych spodenkach, kiedy wskaźnik na termometrze osiągnie niebezpieczne 30 stopni lub więcej.

Ogólnie…

… jest dobrze. A nawet super. Wreszcie czujemy, że posiadamy profesjonalne stroje, których użytkowanie nie wiąże się z wyrzeczeniami. Póki co jesteśmy uradowani, że zdecydowaliśmy się na wybór marki Forza Sport oraz że firma współpracująca z profesjonalistami postanowiła nam zaufać i powierzyć swoje produkty. Prawdziwy ich sprawdzian nastąpi oczywiście, gdy wyjedziemy na wyprawę i pokonamy już pewną odległość, ale już dziś wiemy, że była to jedna z najlepszych decyzji.

Z serca polecamy wam odwiedzić stronę Forza Sport i sprawdzić, które produkty tej marki najbardziej odpowiadają waszym wymaganiom. Pamiętajcie, że zawsze istnieje możliwość indywidualnego projektu, a obsługa służy pomocą. Jesteśmy przekonani, że znajdziecie tam coś dla siebie.
Zachęcamy również do śledzenia fanpage’a firmy Forza Sport na Facebooku. Często pojawiają się na nim informacje na temat wspomnianego challenge’u oraz prezentacje kolejnych jego uczestników, członków Forza Sport Active.

Nie zapomnijcie również obserwować EkstraMisję. Jesteśmy dostępni na Facebooku, Twitterze, Instagramie, a od początku roku również na YouTube i CDA, gdzie znajdziecie materiały wideo do tekstów publikowanych na blogu.

Zapraszamy do wspierania wyprawy Ekstra13 zostawiając lajki, komentarze czy udostępniając pojawiające się relacje z podróży swoim znajomym. Nie obrazimy się również za wsparcie za pośrednictwem platformy Patronite, gdzie możecie przekazać środki finansowe, które pomogą nam zrealizować projekt w jeszcze bardziej atrakcyjnej formie. Oczywiście w zamian za pomoc czekają różnorodne nagrody i przywileje. Zapewniamy, że warto być Patronem EkstraMisji. Z góry oczywiście z całego serca dziękujemy!

Obserwuj mnie na:
Follow by Email
Facebook
Facebook
YouTube
YouTube
Instagram