Ferie trwają w najlepsze. Na pierwszy ogień pójdą województwa zachodnio-pomorskie, mazowieckie, dolnośląskie i opolskie. W międzyczasie uczniowie z warmińsko-mazurskiego oraz podlaskiego dołączą do swoich kolegów i koleżanek już wypoczywających na nartach. Następnie od szkoły odpoczną dzieci z województw pomorskiego, łódzkiego, lubelskiego, śląskiego i podkarpackiego. Oby dla czekających najdłużej w pozostałych pięciu województwach starczyło jeszcze śniegu.

A teraz czas na propozycje…

1. Narty

Pierwszą myślą jest spędzenie tego czasu na stoku. Dlaczego nie? Szczególnie, że skoro jest zima, powinno być i białe szaleństwo. Pomimo ewidentnego braku śniegu w niższych rejonach Polski, nie znaczy, że nie ma gdzie pojeździć. Białka Tatrzańska, Zieleniec czy Szczyrk ma całkiem dobre warunki do szusowanka. Warto przyjrzeć się szczególnie ośrodkom w tym ostatnim, gdzie Tatry Mountain Resorts wzięło się wraz z końcem zeszłego sezonu za modernizację bazy narciarskiej. I tak od 22 grudnia fani białego szaleństwa mogą cieszyć się nie tylko jazdą po wreszcie naśnieżanych (a nie dośnieżanych) i poszerzonych trasach, ale także trzema nowoczesnymi kolejami linowymi. Dzięki dziesięcioosobowej gondoli z dolnej stacji na Halę Skrzyczeńską oraz dwóm sześcioosobowym z Soliska na wspomnianą Halę oraz na Wierch Pośredni, ręce nieco odpoczną po nieszczęsnych orczykach. Nowością jest też czteroosobowa kanapa, która zastąpiła dwuosobową z centrum Szczyrku na Jaworzynę. Zachęceni?

2. Piesze wędrówki

Krótkie wypady w różne rejony Polski mają swój urok. To co zazwyczaj odwiedzasz w czasie trwania trzech pór roku, możesz odwiedzić również w zimie. Wiele miejsc, które pięknie prezentują się chociażby w lecie, równie ładnie a może i bardziej magicznie wyglądają pod śnieżną powłoką. Przespaceruj się wzdłuż Dunajca, udając się ze Szczawnicy do Chaty Pieniny po słowackiej stronie. A może wybierzesz nieco wyższe góry i sprawdzisz jaki widok oferuje Śnieżka czy Śnieżne Kotły? W końcu Karkonosze są dobre nie tylko na weekend.Jeśli zazdrościsz swoim dzieciom, rzuć wszystko i jedźcie w Bieszczady. Wędrówki w tej części Polski dostarczają niesamowitych wrażeń zarówno w lecie, jak i zimie.

Gorce również czekają na ciebie i twoje dzieciaki. Pisałem o naszej trasie w artykule „Gorce. Piękno wokół Turbacza.” Przypomnienie sobie go przed feriami zalecane.

Jesteś znudzony górami? Twoje dzieciaki nie cierpią szwendania się po dolinach? Wybierzcie się do Białowieży. Tereny Puszczy Białowieskiej są jednymi z najdzikszych rejonów w Europie, niektóre drzewa pamiętają jeszcze Władysława Jagiełłę, a wśród nich można dojrzeć nie tylko żubry, ale i inne zwierzęta. No i warto pokazać dziecku jak wygląda Puszcza, nim całkowicie zastąpi ją młodnik.

3. Rower

Dlaczego nie wykorzystać braku śniegu? Zamiast czekać do marca lub kwietnia, rozpocznijcie sezon rowerowy wcześniej. W końcu wystarczy trochę cieplej się ubrać, posmarować twarz kremem ochronnym i wyjechać na trasę. A jest ich trochę.W pierwszej kolejności polecam przejechanie kawałka naszego wybrzeża.

Zapraszam do przypomnienia sobie relacji z wyjazdu – pierwsza część „Nadmorskich Opowieści” znajduje się tutaj.

Kuszącą alternatywą dla trochę wietrznego brzegu Bałtyku może być któryś z odcinków Green Velo. A może całość?

4. Ferie w mieście

Spędzanie czasu wolnego we własnym mieście wcale nie musi być nudne. Szczególnie, że wiele organizacji w tym okresie uruchamia specjalne programy artystyczne, atrakcje czy zajęcia dla dzieciaków. Ferie mogą również pod znakiem poznawania okolicy. Jest na pewno sporo miejsc, muzeów, pałaców, centrów nauki których twoje dziecko jeszcze nie odwiedziło. Pokaż mu, że nie musi chodzić na wystawy tylko w czasie szkoły, ale również kiedy ma wolne. I tak, wiem jak to brzmi. Sam niezbyt byłem skory do łażenia po muzeach za dzieciaka. A to był mój błąd. Z pewnością wykorzystałbym dziś fakt, że do wielu miejsc wszedłbym za połowę mniejszą kwotę o ile nie za darmo.

Pamiętaj, że wiele instytucji odchodzi już od nudnych wystaw i zamkniętych gablot. Jest sporo muzeów, gdzie eksponaty są do ruszania. Ba, można niejednokrotnie spróbować swoich sił w eksperymencie. Przykładem mogą być Centrum Nauki Kopernik i Centrum Nauki Leonardo da Vinci w Warszawie, Experyment w Gdyni.

Ciekawą propozycją jest trasa podziemna w Kopalni Guido w Zabrzu (link do relacji) czy ekstremalne zwiedzanie w Wieliczce. Muszę przyznać, że oboje bawiliśmy się tam jakbyśmy mieli po dziesięć lat.

Propozycją dla nieco starszej młodzieży może być Europejskie Centrum Solidarności w Gdańsku. Pisałem o nim w czwartej części „Nadmorskich Opowieści.”

5. Zagranica

Nie da się zaprzeczyć, że dzieciaki dzisiaj są o wiele bardziej wymagające. Dlatego część z nich zamiast „nudnej” Polski będzie chciało zobaczyć „super” zagranicę. O ile nie uda cię się go przekonać do spędzenia ferii w naszym kraju, sprawdź czy „lowcostowe” linie lotnicze nie oferują tanich biletów do któryś z cieplejszych destynacji. W końcu kto nie chciałby powylegiwać się na plaży w czasie, gdy polska aura nie potrafi się zdecydować czy jest jesień czy zima?

Mam nadzieję, że powyższymi przykładami pomogłem ci sprawić, by ferie twojego dziecka były miłym wspomnieniem i pozwolą trochę odpocząć wymęczonym przez codzienne lekcje pociechom. Wierzę również, że te dwa tygodnie będą dla niektórych nie tylko wyczekiwaniem, aż dzieci wrócą do szkoły, ale także okazją do spędzenia czasu razem, w nieco szalonej atmosferze. Bo nie ma nic lepszego, niż wspólne wygłupy. Tego wam życzę.

Jeśli artykuł spodobał się na tyle, że skorzystałeś z niego, zapraszam do skomentowania i zalajkowaia go. Zostaw swoje propozycje na aktywne ferie – a niech zdesperowani skorzystają. Śledź EkstraMisję na Faceooku, Twitterze, Instagramie czy – od niedawna – na YouTube i CDA, gdzie pojawiać się będą materiały wideo.

Zachęcam też do wsparcia EkstraMisji na Patronite czy poprzez zakup koszulek ze sklepu.

Obserwuj mnie na:
Follow by Email
Facebook
Facebook
YouTube
YouTube
Instagram