Wbrew burzy myśli, która zawsze rozpoczyna w naszej głowie wyładowania zwłaszcza przed weekendami, bardzo trudno jest nam wybrać co można zrobić? Pomysłów jest jak zwykle za dużo do realnych możliwości, czy to czasowych czy finansowych. Po długich godzinach dyskusji w końcu jednak dochodzimy do konsensusu i rozpoczynamy wcielanie planu w życie. Jak sobie poradzić z nadmiarem czasu? Dzisiaj, prócz aktualnych pomysłów, przypomnimy kilka starszych artykułów. Być może całość stanie się Waszą inspiracją do spędzenia wolnych dni aktywnie.

Kopalnia Guido w Zabrzu.

Oferuje ona różne możliwości wycieczkowe. Jeśli chodzi o zwiedzanie czegokolwiek, staramy się zawsze wybierać te najbardziej szalone i niezwykłe opcje spośród proponowanych. Dlatego nie dziwi fakt, że zainteresowała nas trasa na poziomie 355 metrów pod ziemią. Mielibyśmy tam wbić się w robocze kombinezony, założyć kaski i czołówki, a w dłonie wziąć kilofy i łopaty. Następnie wyruszyć wgłąb ciemnych czeluści i wczuć się w pracę górników.

Gorce i Turbacz.

Położone w województwie małopolskim pasmo oferuje zawsze piękny widok na Tatry. Ale Gorce to nie tylko idealne miejsce na zrobienie zdjęć na odległe skaliste szczyty. To również polany śródleśne i spokój. Turystów przyjeżdża tutaj niewiele, a i klimat jest typowo górski. Choć same szczyty nie są położone zbyt wysoko, można poczuć mroźny powiew. Jeśli akurat nie macie możliwości pojechać w Bieszczady, ale chcecie podreptać po bardzo podobnych szlakach, Gorce mogą być niezłą alternatywą. Oferują kilkanaście szlaków pieszych, rowerowych czy konnych. A i schronisk nie zabrakło. Położone na Turbaczu to jedno ze bardziej znanych, ale nie oznacza to wcale, że tłocznych schronisk w tej części Beskidu Zachodniego. Nic tylko wyciszyć się i odpocząć.

Maraton w kinie.

Jak to często bywa w najmniej oczekiwanych momentach pojawiają się różne możliwości. Żal byłoby z nich nie skorzystać. W weekendy odbywa się wiele kinowych maratonów. W związku z tym, że niemal co miesiąc na srebrnych ekranach pojawiają się premiery, kina starają się wycisnąć z nich jak najwięcej. Łączą najnowsze produkcje w całkiem niezłe pakiety kilku filmów. Ich cena jest niezła. Pod warunkiem, że nie chodzi się do kina zbyt często. Po pewnym czasie można wpaść w pułapkę, gdy maraton wydaje się atrakcyjny, ale jedynym nowym filmem spośród trzech lub czterech jest właśnie ten najnowszy. Niemniej, kiedy jeszcze nie dysponowaliśmy własnym projektorem, a kino mieliśmy rzut beretem od domu, korzystaliśmy z tych maratonów na całego.
Tak jak wspomnieliśmy na początku, przypomnimy te artykuły, gdzie mówiliśmy o wyjazdowych inspiracjach. Jeśli jeszcze nie wiesz jak spędzisz najbliższe dni, zdecyduj się na jedną z prezentowanych tutaj propozycji.
W artykule „„Majówka aktywna, czyli sposoby na nadmiar czasu” pisaliśmy o różnych trasach rowerowych. I co z tego, że jest jesień? Śniegu przecież nie ma, a jak będziecie pedałować, to zrobi się cieplej. Dlatego wybierz:

Szlak Orlich Gniazd.

Ponadczasowy szlak, z którego można wybrać pewną część i zwiedzić ją niemal o każdej porze roku.

Wybrzeże.

Nadmorskie kurorty na jesień niemal na pewno będą puste. Może warto się skusić na jodowane powietrze połączone z licznymi zabytkami czy trasami rowerowymi? Europejski szlak rowerowy R-10? Czemu nie!

Green Velo.

Wschodni Szlak Rowerowy jest o tej porze raczej mało uczęszczany. Dlatego można spokojnie zapakować swoje sakwy i ruszyć wzdłuż „łańcucha atrakcji”.
A jeśli wolicie nie wsiadać na rower – bo zimno – to możecie zajechać do…

…Centrum Nauki Kopernik w Warszawie?

Pisaliśmy o nim bardziej szczegółowo w artykule „Poznaj siebie i świat w Warszawie”. Dlatego nie będziemy się tutaj powtarzać:)
Jeśli mimo to wolicie świeże powietrze i pokonywanie znacznych odległości, to wejdźcie na…

…Główny Szlak Sudecki.

Ma długość 440 km. Na trasie znajdziecie liczne kopalnie, wodospady, zamki, pomniki, kościoły, itd. Dlatego nie powinniście się nudzić.
Sudety to nie to? Może spróbujecie swoich sił…

…na tatrzańskich graniach i w dolinach?

Co prawda w artykule „Urlop na graniach i w dolinach” pisaliśmy o sześciodniowym urlopie, ale z powodzeniem skompresujecie naszą propozycję do nawet trzech dób. Tylko pamiętajcie, że w Tatrach panuje już jakby nie patrzeć zima. Zaopatrzcie się w odpowiedni ekwipunek i przygotujcie na bardziej srogie warunki.
Jeżeli na Tatry patrzycie z lekką obawą, to może wybierzecie coś z tekstu „Góry weekendowo”? Znajdziecie tam m.in.:

Szczawnicę.

Klimatyczne miasteczko, skąd w krótkim czasie można zdobyć liczne okoliczne szczyty.

Szczyrk.

To nie tylko trasy narciarskie. To też nordic walking, bieganie czy górskie spacery.

Ustrzyki Górne.

 
Stąd można wyskoczyć w surowe i dzikie Bieszczady, o których pisaliśmy przy okazji ostatniego wyjazdu. Odsyłamy do relacji: „Wśród złocistych szczytów”, gdzie znajdziecie opisy tras, które przemierzaliśmy podczas pewnego październikowego weekendu, który wydłużyliśmy o kilka dni.
Pisaliśmy także o szlaku poprowadzonym wzdłuż polsko-czeskiej granicy. Nazwano go:

Szlakiem Czarownic.

Po szczegóły odsyłamy do artykułu „Szlak Czarownic. Pogranicze polsko-czeskie.” Znajdziecie tam informacje co do przebiegu trasy oraz atrakcji jakie spotkacie idąc tamtędy.
W drugiej części relacji ze „Spontanicznego długiego weekendu” pisaliśmy o zwiedzaniu…

…łańcuckiej rezydencji.

Jesteśmy pewni, że wybierając się do Łańcuta i zwiedzając tamtejszy pałac będziecie zadowoleni z wyboru. Pomysł ten idealnie nadaje się na zagospodarowanie jednego dnia. A w okolicy zapewne znajdziecie jeszcze kilka godnych uwagi miejsc.
Nie wiemy, czy pamiętacie, ale pisaliśmy kiedyś o „Mikrowyprawach”. Jest to sposób na spędzenie wolnego czasu w mieście albo w bardzo bliskiej odległości od niego. Ideą jest nie nadwyrężanie zbytnio budżetu czy uniknięcie dalekich wyjazdów. Więc jeśli zostajecie w mieście, to nic – da się z niego wyciągnąć naprawdę wiele.

Gdańska Zaspa i jej murale.

Na EkstraMisji pojawiła się kiedyś relacja ze zwiedzania Gdańskiej Zaspy. Znajduje się tam kolekcja murali autorstwa polskich i zagranicznych twórców. Zapraszamy do przypomnienia sobie „Monumentalnej sztuce miast”. Może akurat mieszkacie w Trójmieście i odległość do przedmieść Gdańska nie jest tak przerażająca.

Wrocławskie krasnale.

Opublikowaliśmy również artykuł „Malutcy w wielkim mieście”. Jest to propozycja wciągnięcia się w wir poszukiwań krasnali porozmieszczanych po różnych miejscach Wrocławia. Jest ich ponad 400, więc macie cały weekend, aby znaleźć je wszystkie. Ciekawa alternatywa dla PokemonGo.

Escape Roomy.

W niemal każdym dużym mieście istnieją takie pokoje. My proponujemy krakowski „Funny Will”, który oferuje wejście w „Koszmar”. Jeśli chcesz znać szczegóły, przypomnij sobie pierwszą część „Spontanicznego długiego weekendu”.
Jedną z naszych ostatnich „mikrowypraw” jest zwiedzenie…

…Kalwarii Zebrzydowskiej i okolic.

Na relację z tego wyjazdu zapraszamy do trzeciej i ostatniej części „Spontanicznego długiego weekendu”.
Mam nadzieję, że tą listą propozycji na spędzenie wolnego czasu aktywnie przyczynimy się do Waszego udanego weekendu. Jeśli tak będzie, napiszcie do nas w komentarzu, którą atrakcję wybraliście. A jeżeli stwierdziliście, że jakiś Wasz pomysł był lepszy… też o tym napiszcie. Niech Wasza relacja będzie inspiracją dla nas i innych czytelników.
Odwiedzajcie EkstraMisję zarówno bezpośrednio na stronie, jak i na Facebooku, Twitterze czy Instagramie. Wszelkie formy wsparcia – like, komentarze, udostępnienia – są przez nas mile widziane. Jeśli dodatkowo zapragniecie wesprzeć inaczej naszą działalność, może pomysł z patronatem Wam się spodoba? Odwiedź nasz profil na Patronite.pl i poznajcie szczegóły. Z góry dziękujemy:)
Pamiętajcie, że ruszyły również kanały na YouTube i CDA. Publikujemy tam relacje z wyjazdów (m.in. z wyprawy rowerowej Ekstra13), testy sprzętów czy zwyczajnie wizualnie inspirujemy do różnych rzeczy. Zapraszamy do subskrybowania kanałów by nie przegapić kolejnych odcinków.

Obserwuj mnie na:
Follow by Email
Facebook
Facebook
YouTube
YouTube
Instagram